Makijaż permanentny od lat budzi ciekawość i emocje. Jedni decydują się na niego bez wahania, inni wahają się w obawie przed bólem, a jeszcze inni mają obawy dotyczące efektu końcowego. Internet pełen jest sprzecznych opinii – od tych, że „nic nie czuć, można spać”, aż po „okropne przeżycie, nigdy więcej!”. Jak więc jest naprawdę? Rozprawmy się z najczęstszymi mitami i poznajmy fakty.
Mit 1: Makijaż permanentny zawsze boli
Fakt: Każdy ma inny próg bólu i inaczej reaguje na zabiegi estetyczne. Dla większości osób dyskomfort jest umiarkowany i porównywalny do delikatnego drapania. Co ważne – podczas zabiegu stosuje się specjalne preparaty relaksujące, które znacząco minimalizują odczucia bólowe.
Mit 2: To tak samo bolesne jak tatuaż
Fakt: Choć technicznie makijaż permanentny przypomina tatuaż, różni się głębokością wkłucia igły. Pigment wprowadzany jest znacznie płycej niż w klasycznym tatuażu, dlatego zabieg jest mniej inwazyjny i zwykle mniej bolesny.
Mit 3: Ból jest taki sam na każdej partii twarzy
Fakt: Wrażliwość zależy od miejsca pigmentacji. Najdelikatniejsza strefą są usta, gdzie skóra jest cienka i bogato unerwiona. Brwi czy kreski na powiekach zwykle odczuwa się łagodniej. Dlatego wrażenia mogą się różnić, nawet u tej samej osoby.
Mit 4: Nic się nie da zrobić z bólem
Fakt: Profesjonalne linergistki zawsze stosują kremy lub żele znieczulające. Ponadto duże znaczenie ma technika pracy, używany sprzęt oraz indywidualne przygotowanie się do zabiegu przez klientkę (np. unikanie picia kawy w dniu zabiegu czy alkoholu przed wizytą). Wszystko to wpływa na komfort i zmniejsza ewentualny dyskomfort.
Mit 5: Ból po zabiegu jest długotrwały
Fakt: Po zabiegu skóra może być lekko zaczerwieniona, obrzęknięta i wrażliwa – podobnie jak po lekkim podrażnieniu. Te objawy zwykle ustępują w ciągu 1-3 dni. Nie jest to jednak ból, a raczej uczucie delikatnego napięcia.
Podsumowanie
Czy makijaż permanentny boli? Odpowiedź brzmi: może być odczuwalny, ale dzięki znieczuleniu i odpowiedniej technice pracy większość osób określa go raczej jako lekki dyskomfort niż ból. Warto pamiętać, że decyzja o zabiegu powinna opierać się nie tylko na opinii znajomych czy forach internetowych, ale przede wszystkim na konsultacji ze specjalistą.
Makijaż permanentny to inwestycja w codzienną wygodę i pewność siebie – a ból nie powinien być przeszkodą, jeśli trafimy w ręce doświadczonej specjalistki.